( kliknij aby powiększyć)
Strój numer 1: Sukienka bardzo ładna, w idealnym kolorze. Obawiam się, że do ciemniejszej karnacji by nie pasowała. Buty - jako tako. Przydałyby się czarne lub białe szpilki, ewentualnie w kolorze sukienki. Nie rozumiem tylko po co ten kolczyk w ustach ? Miało być elegancko i kobieco, a on wszystko psuje.
Strój numer 2: Bardzo mi się podoba. Jest to najlepsza stylizacja jaką ujrzało moje oko. Pomimo tego, że różu nie lubię, wszystko tutaj do siebie świetnie pasuje, i sama bym się tak ubrała. Skóra jest odrobinę za ciemna i nie pasuje do ust.
Strój numer 3: Totalna masakra. Nic tu do siebie nie pasuje. Ta czapka, bluzka, buty.... No i po co ten aparat ? Wszystko się tu gryzie.
Pewnie większość z was zada sobie pytanie ` dlaczego akurat ten wybieg a nie inny ? `. Moja odpowiedź brzmi następująco. Nie chciałam, aby każdy strój był oceniony epitetem `ohydne` itd. Chciałam pokazać Wam jak się nie ubierać, jak dobierać rzeczy i dodatki oraz czego ze sobą nie łączyć. Myślę, że mi się udało :D
Bardzo proszę, zapisujcie się do obserwujących.




2 komentarze:
Mnie się najbardziej ta 1 podoba :) Taka skromna :D
mega!
dodaję oczywiście +++++
jeśli chcesz, tez mnie możesz dodać !
kisss :*
http://evegore.blogspot.com
Prześlij komentarz